|
Po
pokonaniu zaśnieżonej i
mrożącej krew w
żyłach
przełęczy San
Bernardino,
lazurowe wybrzeże
powitało nas
słoneczną prawie,
że
letnią pogodą,
która
towarzyszyla nam poźniej
przez wszystkie dni naszej pielgrzymko -
wycieczki. Zwiedzanie katedry de la Major, bazyliki Notre Dame de la
Garde, wspólny obiad w restauracji w pięknej scenerii
starego portu w Marsylli i
"tradycyjny" shopping wypełniły pierwszy
dzień naszej
eskapady na południe Francji. Po
dwóch spartańskich nocach w hotelu
na przedmieściach
Marsylii, w Lourdes
czekały
na nas bardzo wygodne łóżka i znakomite
posiłki
smakujące jak
"w kuchni u babuni" w
prowadzonym przez siostry Nazaretanki domu wypoczynkowym Polskiej
Misji Katolickiej we Francji. Poranna Msza św. o godz. 6:15 w grocie przy
sanktuarium przeprowadzona w języku polskim jak i wieczorna procesja
światła
zrobiły na nas
największe
wrażenie. Ta druga dodatkowo
poprzez aktywny udział
w niej naszego "brata" Adama i paru innych
naszych "siostrzyczek", którzy przed wielotysięcznym
miedzynarodowym tłumem
odmówili i odśpiewali modlitwy w
języku
polskim. Zwiedzanie jaskini de Bettharam, 6 - daniowy obiad w
wiejskiej oberży jak
również odwiedzenie miejscowego akwarium
uzupełniły
religijną
część naszego pobytu w Lourdes. Ostatni
dzień
wycieczki spędzliśmy na zwiedzaniu
słynnej,
średniowiecznej twierdzy
w Carcassonne. Co odważniejsi
zaglądneli nawet do miejscowego muzeum
tortur. W drodze powrotnej Szwajcaria przywitała nas
deszczem, ale po tylu mile wspólnie spędzonych
dniach była to
już
woda po kisielu. W pielgrzymce uczestniczyło 26
osób, a przemiłą i
przedewszystkim bezpieczną atmosferę w czasie
podróży zawdzieczamy
kierowcy Gerhardowi wraz z małżonką
Angelą z biura
podróży
"Deutschmann" w Fulmpes. |
Nach
dem Überqueren des winterlichen San Bernardino Passes, empfing uns
die Cote' Azur mit einem fast sommerlichen Wetter, welches uns über
die ganze Zeit der Pilgerfahrt begleitet hatte. Die Besichtigung der
Kathedrale de la Major, der Basilika Notre Dame de la Garde, ein
gemeinsames Essen in einem Restaurant um den Vieux Hafen wie auch
"traditionelles" Shopping erfüllten den ersten Tag
unserer Eskapade nach Süd - Frankreich. Nach zwei, unter
spartanischen Bedingungen, verbrachten Übernachtungen in einem
Hotel in den Peripherien von Marseille, warteten in dem Pilgerhaus
der Polnischen Katholischen Mission in Lourdes sehr bequeme Betten
und vor allem ausgezeichnete Mahlzeiten auf uns. Die in
polnischer Sprache um 6:15 in der früh gehaltene hl. Messe in der
Grotte bei Sanktuarium, wie auch die abendliche Prozession des
Lichtes hinterließen bei uns den größten Eindruck. Unter
anderem auch deswegen, weil die Prozession unter der
Mitwirkung unseres "Bruders" Adam und einiger unserer
"Schwestern", die in der polnischen Sprache vor ein paar
Tausend Gläubigern gebetet hatten, gehalten wurde. Die Besichtigung
der Grotte de Bettharam, eine 6 - gängige Mahlzeit in einem
regionalen Gasthaus wie auch der Besuch in einem Aquarium ergänzten
den religiösen Teil unseres Aufenthaltes in Lourdes. Den letzten
Tag unseres Ausfluges verbrachten wir auf einer mittelalterlichen
Burg - Carcassonne, wo die mutigsten sogar das Tortur Museum
betraten. Auf der Rückfahrt begrüßte uns die Schweiz mit
Regen, aber nach so vielen ereignisreichen Tagen war dies
unbedeutend. An der Pilgerfahrt nahmen 26 Personen teil. Die sympathische
und vor allem sichere Atmosphäre auf der Reise verdanken wir dem
Busfahrer Gerhard und seiner Frau Angelika aus dem Reisebüro
"Deutschmann" in Fulpmes. |