|
Odleciały
na północ żurawie
Ciepłą
wiosnę i lato to wróży
Bo
wracają jaskółki z podroży
Już
kaczeńce zakwitły przy stawie
Gdzie
wesołe kumkanie brzmi żabie
Gdzie
się pąk już rozchyla na róży
A
od słońca kot ślepia swe mruży
Oto
wiosna nastała już prawie
Lekko
zapach się wonny rozniesie
Wiatrem
gnany
po polu i lesie
Gdzie
harcują z bzykaniem już trzmiele
Gdzie
ptaszęce da słyszeć się trele
I
wierzbina już bazie przywdziewa
W
zieleń stroją się trawy i drzewa.
*
* *
|
I
rozlega się w lesie kukanie
Trwożąc
wokoło w swych gniazdach ptaki
Które
chronią pod skrzydła pisklaki
Bo
kukułka chce znaleźć mieszkanie
Słychać
ciche strumienia szemranie
Wnet
wychylą swe główki modraki
Gdzie
po łące biegają szaraki
I
gdzie słychać dzięcioła stukanie
Las
się zbudził i łąki dokoła
Jeszcze
chwila, pojawi się pszczoła
Pluska
ryba wesoło w strumieniu
I
konwalia wychyla się w cieniu
Gdzie
omszałe poszycie w zieleni
Rosy
kroplą porankiem się mieni.
*
* *
|
Trzeszczy
sucha gałązka w gęstwinie
To
sarenka przemyka płochliwa
A
nad stawem już ważka kochliwa
W
taniec rusza nim życie jej minie
Tańczy
fala, a woda wciąż płynie
Bez
pośpiechu, ach rzekłbyś leniwa
Powiał
wiatr i gałązka się kiwa
Gdzie
się kaczka ukryła w wiklinie
Tańczą
plamy słoneczne z promieni
I
radością się ziemia odmieni
Wkoło
śmiechy i gwary muzyka
Zakochanie
się lekko przemyka
Gdy
wieczorem słowiki wśród bzu
Nucą
trele miłosne do snu.
A. K-B
|