|
8. maja 2010 - koncert polsko-ukraińskiego duetu Klezmer Reloaded w ramach 1. Dni Kultury Polonijnej w Tyrolu 2010, w Sali Mieszczańskiej Historycznego Ratusza w Innsbrucku |
8.
Mai 2010
- das Konzert
des polnisch-ukrainischen Duos Klezmer Reloaded im Rahmen
|
||
|
kliknij na zdjęcia, aby je powiększyć |
klick auf die Fotos, um sie zu vergrößern |
||
|
Maciej Golebiowski (Klarinette)
Maciej Golebiowski und Alexander Shevchenko kamen in den
neunziger Jahren nach Wien, eine Stadt, in der schon
immer eine starke Verbindung zu Osteuropa spürbar
gewesen ist. Beide Musiker hatten ein ausgezeichnete
klassische Ausbildung aus Polen und Russland
mitgebracht. In Österreich wurden sie mit
unterschiedlichsten, für sie neuen musikalischen
Lebenswelten konfrontiert. Ihre Wege kreuzten sich dabei
mehrmals bei verschiedenen Auftritten. Besser kennen
lernten sie sich im Zuge ihres Engagements bei Leon
Pollaks "Ensemble Klesmer Wien", wohlbekannt für die
Interpretation traditioneller jüdischer Musik. |
|||
|
Maciej Gołębiowski i Alexander Shevchenko poznali się w Wiedniu, mieście, gdzie właściwie już od zawsze namacalne były silne powiązania z Europą środkowo-Wschodnią i jej kulturą. Obydwaj muzycy przywieźli do Wiednia w bagażu doświadczeń znakomite klasyczne wykształcenie z Polski i Rosji, a w Wiedniu zostali dodatkowo skonfrontowani z różnorodnymi środowiskami muzycznymi. Ich drogi krzyżowały się wielokrotnie przy różnych projektach. Jednak impulsem do wspólnego grania okazało się ich zainteresowanie tradycyjną muzyką żydowską, którą to wykonują grając min. w znanym wiedeńskim zespole „Ensemble Klesmer Wien” Leona Pollaka. Wspólne granie sprawiało im wiele radości. Szybko przerodziła się ona w obustronny entuzjazm oraz towarzyszącą mu wzajemną inspirację. Po prostu muzyczne zrozumienie od pierwszego wejrzenia. I tak zdecydowali przenieść tę fascynację na scenę w postaci projektu „klezmer reloaded”. Gołębiowski i Shevchenko grają to, co wykrystalizowało się podczas wspólnych spotkań: klezmerki tu nie zabraknie. Muzycy nadali jej własną wymowę i wykształcili w ten sposób oryginalny styl. Obydwaj na wskroś otwarci instrumentaliści sięgają przy tym do swych szerokich estetycznych pierwowzorów i kreują na każdym koncercie swój własny art of klezmer. Natura tej muzyki bazuje na improwizacji jak również na łączeniu elementów polskiej czy ukraińskiej muzyki folkowej z jazzem, francuskim chanson i orientalnymi dzwiękami, aż po muzykę współczesną oraz zakłada prawie nieograniczone bogactwo środków wyrazu na instrumentach. Efektem jest program pełen stylistycznych niespodzianek, będący świetnym przykładem wyrafinowanej muzyki kameralnej. |
|||
|
|
|||