|
Rok Polski, grudzień 2007
Mam dość tej
całej gorączki, aż …do pierwszej gwiazdki. Wtedy musi być w pokoju
choinka. Powinien być śnieg, mróz, pierwsza gwiazdka i prawdziwe, domowe
ciepło.
Tak większość z
nas sobie myśli, kiedy coraz wcześniej sklepy narzucają nam świąteczną
gorączkę, chociaż czasami bezwiednie natychmiast zaczynamy planować
prezenty, a co na stół, a co dokupić, żeby było wyjątkowo i miło.
Świąteczne
tradycje przekazujemy sobie z pokolenia na pokolenia i wydaje nam się,
że dla tego, co roku są one do siebie podobne. Być może właśnie takie
głębokie przekonanie stanowi o niezmiennym ich uroku, ale jednocześnie
sprawia, że nie zastanawiamy się nawet nad właściwym znaczeniem tak
głęboko zakorzenionych tradycji.
Życzenie
pierwsze…
Musi być
choinka, ze światełkami i kolorowymi bombkami. A jednak nasi przodkowie
obywali się w czasie Godów, czy też Godnych Świat jak nazywano Boże
Narodzenie, bez pięknie ubranego i pachnącego lasem drzewka. Ten zwyczaj
przywędrował do nas z Niemiec dopiero w XIX wieku. Pierwszym drzewkiem,
na którym zalśniły czarodziejskim blaskiem lampki elektryczne, była
choinka przyjaciela Thomasa Edisona w Nowym Jorku. Pomysł wzbudził
zachwyt, ale przyjął się dopiero po wielu latach, ponieważ cena lampek
choinkowych stanowiła równowartość ówczesnej miesięcznej pensji. Zanim
choinka zadomowiła się w naszych domach na dobre, przybijano świerkowe
gałęzie do ścian domu i ozdabiano orzechami, jabłkami. Uważano je od
czasów pogańskich za symbol życia i sił witalnych. Podobnie jak
dzisiejsza choinka w izbach pyszniła się kolorowa podłaźniczka wieszana
u sufitu ozdabiana owocami, cukierkami i kolorowymi papierkami.
Wierzono, że podłaźniczki zapewniają dobrobyt i zgodę w rodzinie.
Życzenie
drugie…
Nieodłączną
oprawą Świat są prezenty. Pięknie opakowane, kolorowe, wyczekiwane,
sprawiające radość obdarowywanemu i obdarowującemu. Wybór prezentów dla
najbliższych sprawia wielką radość tym większa, gdy wiemy co kupić. Jak
zatem dokonać właściwego wyboru? Niezawodnym prezentem są dla pań
kosmetyki, dla nastolatków płyty CD.
Dla tych, którzy cenią zdrowie, preparat wzmacniający odporność i siły
witalne. Panom zawsze przydadzą się ciepłe szaliki , rękawiczki i np.
książki. Polowanie na prezenty angażuje nie tylko nasz czas, ale i
drenuje portfele. No cóż…ale Boże narodzenie jest tylko raz w roku.
Życzenie
trzecie…
Musi być
opłatek. Wigilijny zwyczaj dzielenia się opłatkiem, symbolem pokoju,
pojednania i miłości, nie jest znany nigdzie indziej na świecie.
Religioznawcy dopatrują się w opłatkach podobieństw do tradycji chlebów
ofiarnych tym bardziej, że dopiero w X wieku chleby zastąpiono opłatkami
wypiekanymi z maki pszennej i wody w metalowych płaskich formach. Na
polskiej wsi długo powszechnie utrzymywał się zwyczaj, dzielenia się
opłatkiem i wigilijną wieczerzą z domowymi zwierzętami, od których
zależał jej dobrobyt.
Życzenie
czwarte…
Spokój i nie dać się zwariować. Nie da się ukryć, że przygotowania do
Bożego Narodzenia i kolacji wigilijnej, to nie tylko radość z bliskości
Świąt, to także duży stres, czy aby na pewno ze wszystkim zdążymy, czy
wszystko posprzątane, ugotowane, popakowane? Martwimy się czy wszystkie
kartki z naszymi życzeniami wysłane. Głowa do góry, na pewno pomoże nam
codzienna dawka pozytywnego myślenia, albo spacer do ulubionych
zakątków.
I wreszcie cała
rzeka dobry życzeń…
Jakich Świat
sobie wzajemnie życzymy? Nastrojowych, pachnących choinką, pełnych
prezentów i niespodzianek. Co roku oczekujemy niecierpliwie świątecznie
przybranego stołu, chwili dzielenia się opłatkiem, niepowtarzalnego
smaku potraw i wspólnego śpiewania kolęd. Nic nie jest w stanie zastąpić
nam atmosfery Bożego Narodzenia. Święta pozostają świętami, nawet jeśli
nie spadnie śnieg lub chmury zasłonią pierwszą gwiazdkę. Rzeka
składanych wzajemnie sobie życzeń jest ciepła, obiecująca spełnienie
marzeń, niosąca dobre zdrowie, radość i optymizm na cały następny rok.
Czego i ja życzę wszystkim czytelnikom
i przyjaciołom.
Halina Godecka
2007’
|