wstecz

 

Rok polski 2006’                                      

Biały jak śnieg…. 

Na czym polega czar śniegu? …że cichy, ….że biały? Biel to czystość i niewinność. Biel to też tęsknota, która daje się zmierzyć zachwytem co ogarnia duszę, kiedy na ziemię spadnie pierwszy śnieg. To sygnał, że w kalendarzowym cyklu nadszedł okres szczególny, jakby kumulujący wszystkie pory oczekiwań i nadziei. Ten czas to adwent…czas przypomnień i świadectw.

Pierwsze mrozy przywracają pamięć o słonecznych krajobrazach, posiwiałe pola o zginających się na wietrze łanach zbóż, brunatne łąki tęsknią do kolorów i zapachów ziół. W tradycji staropolskiej adwent nazywany był „czterdziestnicą”, ponieważ dawniej trwał tyle, co Wielki Post czyli 40 dni. W ostatni dzień przed adwentem Polacy mieli zwyczaj urządzać uczty z głównym daniem w postaci gęsiny. Z gęsich kości wróżono, jaka będzie zima. Na Mazowszu i Podlasiu przez cały okres adwentu grano - rano i wieczorem – na  drewnianych trąbach zwanych ligawkami, które wykonane są z wydrążonego drzewa i mają po 2 metry długości.

…Aż nadchodzi dzień 6 grudnia. Dzieci na całym świecie niecierpliwie czekają na przybycie świętego Mikołaja, który przynosi prezenty. Obchodzenie domów przez świętego Mikołaja i rozdawanie upominków  jest zwyczajem znanym w Polsce już w XIX wieku. Święty Mikołaj w towarzystwie aniołka z dzwoneczkiem i rogatego diabła odwiedza domy. Mało znane, ale bardzo ciekawe i oryginalne obchody św. Mikołaja odbywają się na Śląsku Cieszyńskim. Mikołaje beskidzkie formują się w dwie grupy. Grupę Białych i Czarnych. W skład grupy Białych wchodzą postacie dobre, a więc przede wszystkim św. Mikołaj, biskup, wikariusze, aniołowie, państwo młodzi i ich drużbowie. Natomiast do grupy Czarnych należą diabły, Lucyfer, Cygan, Cyganka, niedźwiedź i inni. Obydwie grupy chodząc po wsi odwiedzają domy. Najpierw wchodzą Biali, prowadzą uprzejmą ceremonialną rozmowę i śpiewają pieśni o św. Mikołaju.

Zupełnie inaczej zachowują się Czarni, którzy już od progu domu skaczą, głośno krzyczą i psocą. Dawniej w Polsce św. Mikołaj znany był jako opiekun bydła i trzód oraz wilków. Sprawiedliwie godził te dwie, zwykle zwaśnione strony Czuwał, aby wyspanym stadom nie zagrażało niebezpieczeństwo, ale nie pozwalał umrzeć z głodu wilkom. Gospodarze i pasterze bydła modlili się do świętego Mikołaja, a w dniu jego święta składali ofiary zwane wilkami., wieszając na ołtarzach wieńce z lnu i konopi, kładąc na nich jaja kurze i gęsie i przyprowadzając na plebanie owce i baranki. Zgodnie z legendą i przechodzącą z pokolenia na pokolenie tradycją, św. Mikołaj jest patronem żeglarzy, rozbitków, a także rybaków, flisaków. Posiada bowiem moc poskramiania burz, piorunów, sztormowych wichrów i wysokich fal morskich. Jest patronem literatów, panien na wydaniu i uczniów. Święty Mikołaj to postać piękna, niezwykła, tajemnicza i cudowna. To uosobienie dobroci, wyrozumiałości i hojności, to najlepszy ze wszystkich świętych, który przez całe życie z wielkim oddaniem pomagał ludziom, wspierał ich i uszczęśliwiał. Dzisiaj towarzyszy przygotowaniom świątecznym i obchodom Bożego Narodzenia. Przygląda nam się z reklam i witryn sklepowych, spaceruje ulicami miast, częstuje dzieci cukierkami i pozuje z nimi do zdjęć. W ostatnich czasach św. Mikołaj zmienił swój wygląd, ale nie zmienił swoich planów i nadal rozdaje nam prezenty.

Adwent kończy się w Wigilię, która równocześnie jest początkiem Bożych Godów. Wigilijna wieczerza, w całym roku najbardziej podniosłe stołowanie, zaczyna się od przełamania opłatkiem. Opłatek jest biały i czysty, jak śnieg czy chleb. Porównanie opłatka do śniegu przyjęło się tam, gdzie Boże Narodzenie przypada zimą, w strefach opadu śniegu. To u nas Wigilia powinna być śnieżna i mroźna, a szopka przywalona puszystą zaspą, bo cóż to za święta bez białego krajobrazu? Częściej opłatek jest jednak porównywany do bieli chleba. Musi być biały, ponieważ wypiekano go z najwyższej jakościowo mąki. Opłatki są najbielszym i najcieńszym rodzajem pieczywa. Dodatkowo ozdobione rysunkiem już od początku swego istnienia robiły wielką karierę.

Najczęściej zdobił je obrazek z szopką, żłobkiem czy betlejemską gwiazdą. Chociaż wielkim uznaniem cieszyły się również opłatki czyste, zupełnie gładkie jak jedwab. Te należały jakby do szlachetniejszej odmiany.  W dzień wigilii nie może zabraknąć opłatka na żadnym polskim stole. Ten wyłącznie polski zwyczaj dzielenia się opłatkiem ma już ponad dwieście lat tradycji. Najpierw praktykowany był na dworach, wśród szlachty, ale szybko rozprzestrzenił się także w innych stanach i to w całej Polsce.

Wyłącznie polską specyfika są też ozdoby z opłatka. Wykonywano z nich ozdoby świąteczne. Jeszcze na początku XX wieku, występowały one niemalże na całym obszarze Polski. Elementy ozdób wycinano z opłatków białych i barwnych, a następnie sklejano je śliną w lekkie i delikatne kompozycje. Były wśród nich piękne ażurowe rozety i gwiazdy wyklejane z układanych na różne sposoby i sklejonych pasków opłatka. Z opłatków  wykonywano również formy przestrzenne najczęściej kule i półkule. Opłatki i ozdoby z opłatków miały zapewnić domownikom miłość, spokój, harmonie i szczęście, sprowadzać na dom błogosławieństwo, chronić ludzi i ich dobytek przed wszelkim złem.

Do wieczerzy wigilijnej- nazywanej także obiadem wigilijnym, zasiadano wraz z pierwszą gwiazdą na niebie, przypominającą o gwieździe betlejemskiej, która wskazała drogę pasterzom do narodzonego Dzieciątka.  Wieczerza wigilijna, tak jak i dziś, była postna. Liczba potraw była zwykle nieparzysta. Podczas wieczerzy wróżono sobie i gospodarstwu na nadchodzący rok. Wyjątkowość tej szczególnej wieczerzy, nastrój życzliwości i przebaczenia, odnajdywane z radością na stole wciąż te same ulubione potrawy, składają się na malowniczą tradycję, która podczas ciężkich opresji narodowych, jak okres rozbiorów, czy lata okupacji lub stanu wojennego, pomagała zachować  tożsamość narodową. Zwłaszcza szczególne znaczenie miała dla ludzi więzionych z dala od rodziny i kraju, stanowiła symbol, możliwość spotkania się z bliskimi przynajmniej myślą o tej samej godzinie. Niech te Święta będą niezwykłe, przy pięknym stole, bo od jego urody zależy również nastrój tej chwili.

       Życzę wszystkim Czytelnikom  pięknych świąt, pełnych dobrych myśli i wzruszeń.

Halina Godecka                                                     www.fam.cieszyn.pl    studio55@zigzag.pl
 
Counter